Lasagne ze szpinakiem

 

Każdemu doskonale znany jest powszechnie panujący stereotyp na temat szpinaku. Większość ludzi zdecydowanie go nie lubi. Paradoksalnie, większość z nich nigdy przedtem go nie jadła. Zaobserwowałem, że wiele osób wśród moich znajomych zmieniło zdanie po zjedzeniu przygotowanego przeze mnie dania z jego dodatkiem. Szkoda, że Popeye’owi nie udało się wszystkich do niego przekonać.

Szpinak jest bardzo zdrowy, a przy tym niesamowicie pyszny. Nieodłącznym składnikiem potraw z jego wykorzystaniem jest czosnek, choć idealnie komponuje się również z serami pleśniowymi. Jedną z najbardziej znanych potraw ze szpinakiem jest właśnie lasagne. To idealnie danie na spotkanie w gronie znajomych lub na wykwintną kolację. Daję słowo, że z efektu będziecie zadowoleni.

SKŁADNIKI

  • 12 płatów makaronu lasagne
  • 250 g liści szpinaku
  • 250 g mozzarelli
  • 100 g sera pleśniowego
  • 50 g masła
  • 500 ml mleka
  • 1 puszka pomidorów
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki mąki
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz

PRZYGOTOWANIE

  1. W pierwszej kolejności przygotowujemy sos pomidorowy. Do rondla wrzucamy puszkę pomidorów i gotujemy kilka minut, aż ilość wody trochę się zredukuje. Dwie minuty przed końcem gotowania dodajemy cukier, pokrojony w plasterki czosnek, łyżkę oliwy z oliwek, oregano oraz szczyptę soli. Nie należy gotować go dłużej, by czosnek nie stracił swojego aromatu, a sos za sprawą oregano nie był gorzki.
  2. Następnie przygotowujemy sos beszamelowy. Ważne, żeby mleko które użyjemy do przygotowania sosu nie było zimne, lecz w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie możemy mieć pewność, że w sosie powstaną grudki, których usunięcie jest bardzo ciężkie. Rozpuszczamy w rondlu masło z dodatkiem trzech łyżek oliwy z oliwek. Gdy masło się rozpuści dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, tak by powstała zasmażka jednolitej konsystencji. Dodajemy mleko i cały czas energicznie mieszamy, do czasu aż sos zgęstnieje do konsystencji jogurtu. Na koniec przyprawiamy solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową.
  3. Liście szpinaku bardzo dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Ser pleśniowy kruszymy na drobne kawałki. Mozzarellę ścieramy na tarce o grubych oczkach. Gdy macie problem ze starciem sera, bo jest zbyt mazisty, dobrym pomysłem jest włożenie go do zamrażarki na kilka minut.
  4. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C. Na spód naczynia żaroodpornego przekładamy cienką warstwę sosu beszamelowego. Następnie układamy warstwę z płatów makaronu. Niektórzy wcześniej je trochę podgotowują, ale ja nigdy tego nie robię. Do naczynia, którego użyłem mieszczą się trzy płaty makaronu na warstwę. Na makaron dodajemy kolejną warstwę sosu beszamelowego, liście szpinaku, kawałki sera pleśniowego, w sporadycznych miejscach kilka łyżek sosu pomidorowego i startą mozzarellę. Kolejne warstwy lasagne robimy w taki sam sposób. Na wierzch dodajemy tylko sos beszamelowy, sos pomidorowy i mozzarellę.
  5. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 45 minut. Świeżo przygotowaną lasagnę ciężko jest podzielić na porcje i przełożyć na talerze, ponieważ się rozwarstwia. Są dwa możliwe rozwiązania tego problemu. Po pierwsze lasagnę można przygotować w mniejszych naczyniach żaroodpornych, tak by każdy miał swoją oddzielną porcję – wówczas nie trzeba jej wyjmować z naczynia. Drugą możliwością jest odłożenie lasagne do ostudzenia – potrawa wówczas stężeje i po podgrzaniu jej w piekarniku nie będzie żadnego problemu z jej porcjowaniem. Smacznego!

Komentarze

    • Marcin Słowik napisał

      Dziękuję, miło mi to słyszeć! ;-) Ja również uwielbiam wszelkie makarony, szpinak pod każdą postacią i oczywiście nie potrafię się obejść bez pysznego sera ;-) Tak więc przepis na taką lasagnę, jak dla mnie, jest strzałem w dziesiątkę! ;-)

  1. Ania napisał

    Szpinak się lubi, oj lubi się… Jeszcze do tego, jak jest dobrze przyprawiony i na przykład właśnie w postaci lasagne ;) Jak dotąd nie nauczyłam się robić takiego naprawdę dobrego, ale od czasu do czasu zaglądam do dominium i jest wtedy szpinakowa uczta ;)

    • Marcin Słowik napisał

      Polecam spróbować spaghetti z sosem śmietanowym z dodatkiem świeżych liści szpinaku oraz sera z niebieską pleśnią ;-) Jeśli lubisz, możesz dodać również kurczaka. Uwierz, smakuje nieziemsko! ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>